Wszystkie »

  • Wpisów:7
  • Średnio co: 249 dni
  • Ostatni wpis:5 lata temu, 19:54
  • Licznik odwiedzin:1 353 / 1994 dni
Jesteś niezalogowany. Niektóre wpisy dostępne są tylko dla znajomych.
 
http://ask.fm/xxxforeverslutxxx
popytacie , po lajkujecie ? Nudaa jak nie wiemm
popytacie , po lajkujecie ? Nudaa jak nie wiemm
 

 
http://ask.fm/xxxforeverslutxxx
popytacie , po lajkujecie ? Nudaa jak nie wiemm
 

 
*oczami {t.i}
- Wróciłłłaaaaam ! - krzyknęłam wchodząc do domu
Byłam napojona dziwnym optymizmem . Niall siedział na oknie i grał coś na gitarze chyba nawet nie usłyszał ,że weszłam .
- Ooo wróciłaś , jak się czujesz? co powiedzieli lekarze ?
Powiedział , podbiegł do mnie i mnie pocałował .
- Wszystko w porządku , zdecydowałam się na chemio i radio terapię . Zaczynam w następnym tygodniu .
- To dobrze .
Widziałam ,że coś go gryzie , był jakiś nie swój .
- Niall , co się dzieje widzę , że coś cię gryzie ?
- Nie , to nie ważne . Zrobić ci kanapkę?
- Nie ,dzięki , kupiłam bigos i pierogi , wracając ze szpitala .
- Bigos , mniaaam
Dalej nie był szczery , nawet nie ucieszył się na wieść o bigosie i pierogach .
-Niall ! Przestań ! Mów co się dzieje !
- No dobrzee.. dzwonili chłopcy i wyjeżdżają w trasę koncertową
- To świetniee o co chodzi ?
- Chodzii o ciebie ! Nie zostawię cię , w tym stanie , a oni nalegają , jeżeli nie pojadę powiedzieli , że mogę już nie wracać .
- Chłopcy ci tak powiedzieli ?
Do końca nie wierzyłam w to ,że jego najlepsi przyjaciele chcieli go tak zostawić , przecież doskonale wiedzieli w jakiej jesteśmy sytuacji .
- Nie , nie całkiem oni , sama wiesz kto im kazał
Usiedliśmy razem na kanapie . Przytuliłam się do niego.
-Niall , posłuchaj , One Direction to twoja szansa , nie trać czasu rozumiesz , ze mną może nic już nie wyjść , a teraz tylko cię ograniczam . Może lepiej będziee..
Widziałam ból na jego twarzy znowu mu to zrobiłam .W jego oczach zauważyłam kręcące się łzy
- Czy ty na prawdę w każdej sytuacji , musisz podejmować decyzję o rozstaniu . Naprawdę nie rozumiesz ,że cię kocham , CHCĘ Z TOBĄ BYĆ , gdybym nie chciał nie było by mnie tu . Nie wyjadę w żadną trasę , chce być z tobą tu i teraz , na zawsze , i koniec z tym chodzeniem beze mnie do lekarza , będę cię wspierał ...
Zaczął szukać czegoś po kieszeniach , jego słowa zaszokowały mnie , w głębi duszy gdzieś się ucieszyłam . W tym samym momencie wyciągnął ze spodni pudełko wyciągną coś z niego i wcisną mi na palec . To był pierścionek z brylantem. Byłam w takim szoku , że nie mogłam wycisnąć z siebie żadnego słowa.
- A teraz pani {t.i} , zostaniesz moją panią Horan ,czy tego chcesz ,czy nie ..
Nie zdążył nic więcej powiedzieć ,bo rzuciłam mu się na szyję i pocałowałam go.
Całą noc przegadaliśmy . Rozmawialiśmy o jego trasie . Doszliśmy do wniosku , że powinien jechać , a właściwie to ja go przekonałam, chociaż sama nie byłam tego pewna. Zrobiliśmy sobie pewne plany.
1. Ja mam wyzdrowieć.
2. Po 1,5 rocznej trasie , która zakończy się w czerwcu , w lipcu weźmiemy ślub.
3. Nie ma 3. ,ale tak ładniej wyglądało

Miesiąc później..
Dzisiaj Niall wyjeżdża w trasę , prawie miesiąc biorę już chemio i radio terapię , jestem prawie łysa i nie czuję się najlepiej . Do ostatniej chwili Niall miał wątpliwości co do jego wyjazdu , ale jednak się zdecydował . A ja niedługo będę mieć przerwę w leczeniu , bo lekarze mówią ,że mój stan się znacznie poprawił , i zobaczą co będzie dalej , a w czasie przerwy lecę z kumpelą do Grecji . Wreszcie trochę odpoczynku , ale mam jakieś złe przeczucia. Dzisiaj wieczorem Niall wyjeżdża , będę strasznie za nim tęskinić .
- Na pewno wszystko wziąłeś ?
Przecież musiałam go o to spytać po raz 100000001. Ale on tylko podszedł do mnie i mnie pocałował .
- Teraz tak
- Dzwoń codziennie , i wysyłaj sms'y. Kocham Cię
Pocałował mnie .
- DObrze mamo Muszę iść ,będę tęsknił .
W tym momencie chłopcy podjechali i zaczęli trąbić . A ja stanęłam w drzwiach i machałam im dopóki nie odjechali.
Gdy pojechali poczułam się strasznie słabo , poszłam zrobić sobie herbaty. Kiedy woda się zagotowała , poczułam się strasznie lekko i zemdlałam.
Podoba się ? w piątek będzie następna część


 

 


Le leniwe po południe
Me Gusta <3
 

 
W tym momencie zadzwonił Niall , nie odebrałam.
* Oczami Niall'a
- Dzisiaj cały dzień jestem na próbie , próbowałem się do niej do dzwonić , ale nie odbiera - powiedziałem
- Jedź do niej stary , na co ty czekasz ! - powiedział Liam
Masz rację , włożyłem na nogi białe Converse , na plecy założyłem czarną skórzaną kurtkę i pobiegłem do domu , bo nie mogłem znaleźć kluczyków od auta . Tam jej nie było . W szpitalu też nie . Wtedy przypomniałem sobie o naszej ławeczce w parku ,gdzie się poznaliśmy . Kiedy tam dotarłem zobaczyłem tylko jej białego iphona leżącego na ławce , zdziwiłem się lekko , bo nigdy się z nim nie rozstawała . Zbliżała się 16 a ja chodziłem po parku rozglądając się za nią i rozmyślając , a różne scenariusze przychodziły mi do głowy , strasznie się o nią martwiłem. Wróciłem do domu , przebrałem się w garnitur , założyłem białą koszule i czarne Converse , uznałem że tak będzie dobrze i poszedłem do restauracji , pomyślałem ,że tam przyjdzie . Gdy dotarłem usiadłem przy zarezerwowanym stoliku i czekałem , ale nie mogłem przestać o niej myśleć , w ręku ściskałem jej telefon. Nagle drzwi się otworzyły i do restauracji weszła jakaś kobieta , ale dokładnie nie widziałem jej twarzy dlatego wstałem , ale to nie była ona . Spojrzałem na zegarek była już 19.30, ona nigdy się nie spóźniała . Po chwili poczułem ,że ktoś chwycił mnie ramionami od tyłu to był ona . Rzuciła mi się na szyje i pocałowała . Wyglądała olśniewająco , usiadła na przeciwko mnie trzymaliśmy się za ręce , do końca wieczoru nie poruszyliśmy tematu o chorobie.
- Bardzo ładnie wyglądasz - powiedziała
Uśmiechnąłem się tylko ;
- Jesteśmy ze sobą już 2 lata od dzisiaj 2 lata , wiele razem przeszliśmy ..
- Niall , zaczekaj ..
- Chciałabyś zostać panią Horan ?
Rozpłakała się , ale to nie były łzy szczęścia , wybiegła z restauracji a ja za nią , padał okropny deszcz
- Niall , ja jaa , ja umieram , mam raka , raka mózgu ; Ja nie wiem ile mam czasu , chce go spędzić z tobą , ale może , lepiej będzie dla ciebie jak, ...
- {t.i} Kocham cię rozumiesz , kocham nie rób mi tego , będę z tobą , kochałem cię jako zdrową , ta choroba nic nie zmienia ( rozpłakałem się ) prosze przestań , nie musisz teraz przyjmować tych oświadczyn ale po prostu bądź ze mną
* oczami {t.i}
Płakaliśmy oboje rzuciłam mu się na szyje i pocałowałam , czułam ,że zabolały go moje słowa , ale nie mogę przyjąć tych oświadczyn , ze względu na niego , ja umieram , nie wiem jaki będzie mój stan potem , a on będzie się mnie żałował , to już nie będzie miłość , zostanie z litości , nie chcę żeby się ze mną męczył . Wracając do domu cały czas mi powtarzał jak bardzo mnie kocha , całował mnie i przytulał . Tej nocy zrobiliśmy to , tak przez 2 lata bycia razem i mieszkania przez 1 rok nie zrobiliśmy tego . Był taki czuły i kochany . Rano obudziłam się , a jego nie było po chwili wszedł z tacą na której było mnóstwo jedzenia :
- Śniadanie dla mojej księżniczki , - pocałował mnie
- Dziękuje , jesteś kochany , nie zdążyłam ci wczoraj powiedzieć , też cię bardzo kocham
Przytuliłam się do niego i zjedliśmy razem to wielkie śniadanie .
Potem wyszłam , musiałam stawić się w szpitalu i ustalić tok leczenia .
* oczami Niall'a
Wczoraj uświadomiłem sobie ,że {t.i} jest dla mnie całym światem , żałuję ,że nie przyjęła moich oświadczyn , ale ma teraz inne sprawy na głowie . Nie rozumiem dlaczego woli żebym nie chodził z nią do lekarza , ale kiedy wyszła dzisiaj na badania , poczułem potrzebę wzięcia do ręki gitary i napisania czegoś dla niej.




Podoba wam się ? może jeszcze dzisiaj dodam cz.3
 

 
Siedzę sama w domu na kanapie pod ciepłym kocykiem i rozmyślam ile wspaniałych rzeczy mnie spotkało odkąd przyleciałam do Londynu , poznałam mój ukochany zespół , jestem z Niall'em już prawie 2 lata , studiuję na City , ale sielanka się skończyła i mam poważne problemy . W tym momencie do domu wszedł Niall :
- Hey kochanie , jak się czujesz ? - spytał
- Lepiej , Jak próba z chłopcami ?
- Świetnie , mamy coś nowego , jak chcesz zaraz ci pokażę - powiedział pełne zapału
- Zaczekaj Niall musimy pogadać , byłam u lekarza i nie jest dobrze ;
- Jak to co ci jest ? to coś poważnego ?
- Niall , nie wiem lekarz powiedział ,że wyniki (rozpłakałam się ) , że wynikii będą jutro , ale powiedział ,że sytuacja jest bardzo poważna i że jest bardzo źle
- Skarbie, [t.i] nie płacz wszystko się ułoży , nie płacz - powiedział ze świeczkami w oczach ,pocałował mnie i przytulił
Zasneliśmy wtuleni w siebie;
Następnego dnia rano gdy szłam po wyniki dostałam sms'a od Niall'a :
" Będzie dobrze trzymam kciuki , dzisiaj wieczorem o 19 w Fondo "
Uśmiechnęłam się i pomyślałam jakie wielkie szczęście mnie spotkało że go mam , w tej chwili doszłam pod szpital .
-No i jestem - mruknęłam sobie pod nosem , weszłam do środka i obleciał mnie okropny strach.
Weszłam do gabinetu :
-Dzień Dobry , przyszłam po moje wyniki badań ;
- Dzień Dobry , jak się pani nazywa ? - spytała pielęgniarka
- [t.i]
Pielęgniarka była młoda , około 5 minut szukała moich wyników ; Popatrzyła na mnie z politowaniem i dała mi kopertę; Wzięłam ją i poszłam do parku nie odważyłam się jej otworzyć . Usiadłam na ławce , chwilę na nią popatrzyłam wzięłam głęboki oddech i otworzyłam. Nagle miliony łez na płynęły mi do oczu.


Może i słaby , ale lubię je pisać
 

 
Hey <3 wreszcie wakacje , można cały dzień w piżamce patatajać a tu opytymistyczny wakacyjny obrazek



obejrzyjcie i cieszcie się wakacyjnym widokiem , bo za oknem jakoś tak byle jak
  • awatar Olivia'sWorld<3: @Biutyfull__Princess: już u Cb byłam uwielbiam <3 :*
  • awatar Biutyfull__Princess: Zdjęcie...<3 +Zapraszam do mnie, może akurat ci się spodoba...
  • awatar Gość: u mnie niby jest słońce, a chmury czarne :D
Dodaj komentarz ›/ Pokaż wszystkie (3) ›